Nasze zwyczaje żywieniowe uległy znacznej zmianie. Coraz częściej zamiast samodzielnie przygotowywać posiłki w domu, jemy w restauracjach i barach. Popularnością cieszą się także food trucki, dzięki którym zjeść można w przeróżnych, często nieoczywistych, miejscach. Jedzenie na mieście to duże ułatwienie, ale powinniśmy pamiętać, że nie mając kontroli nad przygotowaniem posiłku, możemy nabawić się problemu. Bywa bowiem, że dosyć szybko – bo już po kilku godzinach – żałujemy tej decyzji, zwłaszcza jeśli dotknie nas biegunka, będąca częstym objawem zatrucia pokarmowego.

jedzenie

Co powoduje biegunkę?

Najczęstszymi czynnikami chorobotwórczymi są norowirusy oraz bakterie Campylobacter i Salmonella. Bakterie Campylobacter występują w przewodach pokarmowych m.in. bydła, drobiu i świń. Do zakażenia dochodzi najczęściej drogą pokarmową, zazwyczaj przez zjedzenie mięsa niedopieczonego lub niedogotowanego i poprzez spożycie niewłaściwie pasteryzowanego mleka.

Z kolei do zatruć Salmonellą dochodzi najczęściej nie tylko przez zjedzenie niedogotowanego mięsa, ale po zjedzeniu surowych jaj oraz lodów. Zarówno norowirusy, jak i wspomniane bakterie, występują w nieprzegotowanej wodzie. W naszym pożywieniu mogą się znaleźć dlatego, że np. sztućce, którymi było przyrządzane jedzenie nie były dokładnie wymyte, a jedynie opłukane w zanieczyszczonej wodzie.

Nie tylko hamować, ale leczyć

W świadomości Polaków, w głównej mierze za sprawą reklam w telewizji i radiu, utarł się pogląd, aby biegunkę w pierwszej kolejności zatrzymać. Dlatego też wiele osób najpierw sięga po środki zmniejszające częstość wypróżnień. Trzeba mieć jednak świadomość, że niestety nie rozwiązuje to problemu choroby. Zwiększona częstotliwość wypróżniania stanowi reakcję obronną organizmu, który stara się wydalić przyczynę zatrucia pokarmowego – w przypadku ostrej biegunki jest to najczęściej wirus lub bakteria. Kluczowe jest branie leków z grupy adsorbentów, pochodzenia naturalnego, które wiążą lub wchłaniają oraz usuwają substancje odpowiedzialne za powstawanie biegunki w przewodzie pokarmowym. Przykładem takiego leku jest Smecta, którą mogą stosować zarówno dorośli, jak i dzieci. Warto także sprawdzić czy lek, po który sięgamy wspiera regenerację organizmu w tym np. naruszonych kosmków jelitowych i błony śluzowej przewodu pokarmowego. Ich odbudowa jest bardzo ważna dla pełnego powrotu do zdrowia.

Przy występowaniu biegunki oraz wymiotów nie powinniśmy też zapominać o odpowiednim nawodnieniu organizmu, sięgając nie tylko po płyny, ale i elektrolity. W skrajnych przypadkach, np. przy uporczywych wymiotach, przy ciężkim odwodnieniu organizmu oraz wystąpieniu objawów zaburzeń świadomości, należy przyjmować nawadnianie dożylne.

Działaj prewencyjnie

W wielu przypadkach, przed zatruciem pokarmowym uratować nas może zdrowy rozsądek. Dlatego warto jest kierować się poniższymi radami:

– Nie kupuj jedzenia w miejscach, w których sprzedawca nie przygotowuje jedzenia w rękawiczkach ochronnych.

–  Rozejrzyj się, jak wygląda wnętrze budki – czy jest czyste i zadbane oraz czy lokal cieszy się zainteresowaniem klientów.

– Zdaj się na opinię znajomych i innych osób – zapytaj ich, czy jedli w danym miejscu i czy nie mieli po tym żadnych „rewolucji żołądkowych”.

Najważniejszą radą jest zdanie się na własne przeczucie. Jeśli z jakiegoś powodu w barze lub restauracji odczuwamy niepokój, z wnętrza unosi się dziwny zapach, lub z innych, często niewytłumaczalnych pobudek punkt gastronomiczny albo jedzenie wydaje się nam być nie w porządku, to nie ryzykujmy. Korzystniej dla naszego żołądka będzie zrezygnować z jedzenia w tym miejscu i poszukać innego, w którym też można się stołować.

[PR]