Gdy jesienią i zimą niedobór światła słonecznego daje o sobie znać, a objawy depresji sezonowej utrudniają codzienne funkcjonowanie, fototerapia staje się ratunkiem. Według wielu badań jest to niezwykle skuteczna metoda leczenia depresji sezonowej. Jeśli chcesz bliżej poznać ten temat, zapraszamy Cię do lektury tego artykułu.

Czym jest fototerapia?
Fototerapia, czyli terapia światłem, to leczenie białym światłem widzialnym o natężeniu 10 000 luksów. Polega na kontrolowanej ekspozycji na jasne światło z specjalnych lamp, które wpływają na nasz zegar biologiczny i pomagają złagodzić objawy SAD (Seasonal Affective Disorder). Wpływ terapii światłem w kontekście łagodzenia objawów depresji sezonowej jest praktyką, którą polecają swoim pacjentom psychoterapeuci z poradnie zdrowia psychicznego. Zwolennikami takich praktyk są m.in. psychoterapeuci z warszawskiego ośrodka zdrowia psychicznego, IN-MED.
Jak działa światłoterapia?
Światło działa przez układ wzrokowy – nie przez skórę, dlatego lampy terapeutyczne nie emitują promieniowania UV. Wpływa na poziom serotoniny, melatoniny oraz innych neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nastrój i energię. Reguluje również rytm dobowy, który w przypadku depresji sezonowej często jest opóźniony.
Skuteczność fototerapii
Skuteczność fototerapii w leczeniu depresji sezonowej wynosi 50-70%, co czyni ją równie efektywną jak leki przeciwdepresyjne. To metoda potwierdzona licznymi metaanalizami i uznana za sztandarową formę leczenia SAD.
Najważniejsze:
- reakcja na terapię pojawia się już po 2-4 dniach,
- znacznie szybciej niż w przypadku farmakoterapii.
- Pacjenci zauważają poprawę nastroju, wzrost energii i zmniejszenie senności niemal od razu.
- To ogromna zaleta dla osób, które potrzebują szybkiej ulgi w objawach.
Co więcej, fototerapia może być łączona z lekami przeciwdepresyjnymi, wykazując działanie synergistyczne. Taka terapia skojarzona często przynosi jeszcze lepsze rezultaty, szczególnie w przypadku bardziej nasilonych objawów depresji sezonowej.
Jak stosować fototerapię?
Standardowa procedura to 30-minutowa ekspozycja na światło o natężeniu 10 000 luksów we wczesnych godzinach rannych (około 7:30). Leczenie powinno trwać co najmniej tydzień, choć wielu pacjentów kontynuuje je przez cały okres zimowy dla utrzymania efektów.
Lampy do fototerapii można używać w domu podczas porannych czynności – czytania, śniadania czy pracy przy komputerze. To wygodna metoda, która łatwo wpisuje się w codzienną rutynę.
Bezpieczeństwo i efekty uboczne
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo tej formy leczenia, to fototerapia jest bezpieczna. Objawy uboczne (jeśli wystąpią) są łagodne: przemijające bóle głowy, zmęczenie oczu czy drażliwość. Ustępują po kilku dniach stosowania.
Biorąc pod uwagę fakt, że każdy może kupić do domu lampę, warto po fototerapię sięgać w przypadku depresji sezonowej.
[Materiał zewnętrzny]